W zeszłym roku Magia przyleciała 1 dzień po jerzyku w Jastrzębiu Zdroju, tak, że spodziewam się któregoś z lokatorów dziś wieczorem, lub jutro ale kto to wie, w której grupie leci w tym roku
Nerwowo dreptał od łóżeczka do okienka i z powrotem. Myślałam, że wypatruje swojej drugiej połowy ale nie. To był intruz. Była walka w budce i były piski. Na szczęście, intruz odpuścił nieco i udało go się wyrzucić z budki