Dzisiaj wybraliśmy do Nowego Portu (dzielnica Gdańska). Autko zostawiliśmy na "prawie" parkingu i dalej przez lasek nadmorski wyszliśmy na brzeg. Najpierw szliśmy wysokim brzegiem a później zeszliśmy na plażę. Trafiliśmy akurat na godzinę przypływu Promu ze Szwecji.
Piękna pogoda to i żaglóweczki było widać a woda była czysta jak łza.
Idziemy tak sobie i słyszę, że drze się w niebo głosy wrona, spojrzałam w dół i widzę ją ale nie wiem dlaczego się tak drze, chyba jej się nie podobały małe fale przy brzegu
Kawusiu Rzadko chyba widuje się tak spokojne morze. A wrona pewnie, jak ta sójka, rada by się wybrać za morze, ale nie może się zdecydować i dlatego narzeka